Muczne – upragniony cel każdego uczestnika TransCarpatii 2019

To właśnie tu – niemalże na sam koniec Polski wiedzie trasa rowerowego ultramaratonu. To tu zobaczymy Wasze zmęczone ale jakże szczęśliwe twarze! I wreszcie to tu opowiecie nam co przeżyliście podczas 600km pierwszego w Polsce górskiego wyścigu. Opowiecie przy kuflu smakowitego piwa wytwarzanego właśnie tu w Mucznem. Tu czyli gdzie? 

Muczne to niewielka osada leśna, leżąca w dolinie potoku Muczny, 10km na południowy-wschód od Stuposian i u północnych zboczy Bukowego Berda. Zamieszkuje tu na stałe niewiele ponad 20 osób.

Jest to najmłodsza wieś w dolinie Górnego Sanu. W miejscu gdzie dwa potoki łączą się aby powstał potok Muczny założono potasznię, czyli zakład produkcji potażu. Było to na gruntach wsi Dźwiniacz Górny. Przysiółek o nazwie Muczne powstał w pierwszej połowie XIX wieku. Przed wojną liczył 8 domostw. Kolejka wąskotorowa, która była zbudowana na początku XX wieku przebiegała przez osadę łącząc Sokoliki ze Stuposianami i Ustrzykami Górnymi. Na grzbiecie Jeleniowatego niedaleko Mucznego istniała gajówka o nazwie Brenzberg. W roku 1944 UPA zamordowała w niej 74 Polaków, ukrywających się przed represjami.

Po zakończeniu II wojny światowej w Mucznem nie zachowały się żadne ślady zabudowań. W ramach zasiedlania Bieszczadów oraz eksploatacji drewna z tych terenów w Mucznem na początku lat siedemdziesiątych powstała osada pracowników leśnych. Natomiast w 1975 roku tereny Górnego Sanu przejął Urząd Rady Ministrów organizując tam ośrodek łowiecki z hotelem i drewnianymi willami. Teren został ogrodzony, natomiast w ogrodzeniu zostawiono specjalne przepusty dla zwierzyny ale tylko na tereny ośrodka. Zwierzęta wabiono karmą pozostawioną przy ogrodzeniu. Wstęp na teren ośrodka był zabroniony dla osób postronnych. Od 1.X.1977 do 1.IV.1981.r. Muczne zmieniło nazwę na Kazimierzowo (od imienia pułkownika Doskoczyńskiego, szefa ośrodka oraz ośrodka w Arłamowie) w 1981 roku znów powróciła nazwa Muczne, a obiekty przekazano leśnictwu.

Płk Doskoczyński zapisał się w historii niechlubną kartą. Tereny bieszczadzkiego worka przerobił na zamkniętą enklawę dla prominentnych myśliwych. Sprowadzono tu duże ilości jeleni. Było ich tak dużo, że jak wspominają świadkowie nie trzeba było ich szukać – wystarczyło wyjść na drogę lub pierwszą lepszą łąkę. Gdy znudziły się polowania na byki, zaczęto polować na wilki, potem sprowadzone w Bieszczady żubry oraz niedźwiedzie. Stojący w muzeum BdPN w Ustrzykach Dolnych niedźwiedź został strzelony przez prezesa RM Piotra Jaroszewicza, z którym Doskoczyński był w doskonałej komitywie. Gdy polowania na “nasze” gatunki zwierząt nieco się już opatrzyły, całkiem poważnie zaczęto rozważać introdukcję amerykańskiej… pumy w Bieszczadach. Rozmowy podobno były mocno zaawansowane, projekt jednak ostatecznie nie został wdrożony do realizacji.

Muczne oddalone jest od głównej drogi Ustrzyki Górne – Lutowiska o 10 km i dojechać można tu w zasadzie tylko samochodem (autostop, bus). Najbliższy przystanek PKS znajduje się w Stuposianach.

Na kilkanaście zabudowań składających się na całe Muczne, większość obecnie zajmuje się wynajmem domków, lub pokoi. W okolicy powstały nowe ośrodki (min. przy skręcie na Muczne w Stuposianach, oraz w samym Mucznem) – między innymi największy budynek w Mucznem – hotel, który przyjmuje gości przez cały rok. Po modernizacji powstało tu Centrum Promocji Leśnictwa Bieszczadzkiego. Przed hotelem dość duży parking, zostawiają tu samochody turyści udający się na Bukowe Berdo. Sklep spożywczy znajduje się po skręcie na żółty szlak na Bukowe Berdo (100 m).

Muczne, droga od strony Stuposian była przez długie lata w bardzo złym stanie. Obecnie nawierzchnia jest naprawiona i gładka jak stół.

Pięknie tu, cisza, spokój, dookoła las i tylko z rzadka przejeżdzające samochody burzą nastrój jaki można tu wyczuć a zarówno w Mucznem, jak i w pobliskiej Tarnawie, czyli tzw. “bieszczadzkim worku”, doznania wydają się być zupełnie różne od pozostałej części Bieszczadów Zachodnich. Miejsce wymarzone także dla ceniących spokój a nie przepadających za górskimi wędrówkami. Jest tu gdzie spacerować, zarówno drogą asfaltową w kierunku Stuposian lub Tarnawy, jak i jej licznymi “odnogami”, aczkolwiek warto patrzeć na tablice informacyjne, bowiem nie wszędzie wolno wchodzić do lasu (ostoja zwierzyny). Przy końcu Mucznego ciekawy krzyż przydrożny, który został tu przeniesiony z Beniowej w 1989. Za Mucznem a jeszcze przed Tarnawą zachowały się przyczółki dawnego mostu kolejki wąskotorowej. W Mucznem rośnie również – uchodząca za najpiękniejszą w Bieszczadach – jodła pospolita o wysokości 40 metrów i obwodzie 473 cm. Można ją zobaczyć obok kwatery myśliwskiej – w pobliżu szlaku na Bukowe Berdo.

P.S. Wspomniane na początku smakowite domowe piwo i najlepsze posiłki skosztujecie w Karczmie Carpathia – w samym centrum Mucznego.

Tekst: M.Rygielski, P. Szechyński, Z. Jantoń

Fot. Marcin Rygielski

 

Posted in TC2019.